Od ponad roku z zapartym tchem czekaliśmy na jakąkolwiek wiadomość od Vytenisa Partikasa na temat jego rozstania z Justyną Partike. Gdy informacja o ich rozłamie obiegła media rok temu, wielu było zaskoczonych, zwłaszcza że para niedawno powitała na świecie córkę. Podczas gdy Justyna otwarcie dzieliła się swoimi przeżyciami, Vytenis milczał jak zaklęty. Wreszcie jednak, w programie „Pasikalbėkim”, odważył się na szczery wywiad, ujawniając wcześniej nikomu nieznane szczegóły na temat przyczyn rozpadu związku.
Krok po kroku do separacji
Choć oficjalne dokumenty rozwodowe nie zostały jeszcze złożone, para od dawna nie mieszka razem. Vytenis wyprowadził się z ich rodzinnego domu nad morzem do wynajmowanego mieszkania, a następnie postanowił wrócić do rodzinnego Jurbarkasu. Obecnie skupia się głównie na swojej karierze muzycznej. Vytenis nie ukrywa, że ostatni rok był dla niego niezwykle trudny.
„Każdy z nas opowiada ze swojej perspektywy. Justyna wielokrotnie dzieliła się swoją wersją, a moja nigdy nie ujrzała światła dziennego. Chodzi o to, że człowiek nie opuszcza domu bez powodu, nie mówiąc żegnaj. Już wcześniej przez kilka miesięcy żyliśmy w domu jak obcy, a do Egiptu lecieliśmy już jako osobne osoby. Tak więc po powrocie z podróży byliśmy bardziej jak przyjaciele,” – mówi Vytenis.
Uczucia do Justyny: Szacunek i wdzięczność
Vytenis opowiedział w najdrobniejszych szczegółach o tym pamiętnym wieczorze, kiedy Justyna nie doczekała się męża wracającego z pracy. Dlaczego Vytenis twierdzi, że przez długi czas żył w strachu? Co sprawiło, że jego uczucia zaczęły słabnąć? Czy to prawda, że w ich rozstaniu brała udział osoba trzecia i co Vytenis czuje do Justyny dzisiaj?
„Szacunek. Czuję ogromny szacunek i wdzięczność. To dzięki niej zdobyłem różne doświadczenia. A co najważniejsze, mam największą radość – córkę, którą mi podarowała, i syna,” – stwierdza artysta.
Macierzyństwo i miłość rodzicielska
Choć chłopiec nie jest jego biologicznym dzieckiem, a synem Justyny z pierwszego małżeństwa, Vytenis twierdzi, że kocha go nie mniej niż córkę.
„Może najtrudniejsze dla mnie jest widzieć, gdy obok moich dzieci pojawia się inny mężczyzna. Robi z nimi różne rzeczy, gdy ja mógłbym być na jego miejscu. Dlatego początkowo nie chciałem widzieć tego człowieka. Kolejna sprawa – prawdopodobnie mu nie ufałem, bo cała ich relacja od początku wydawała mi się bardzo nieprawdziwa,” – opowiada Vytenis.
Jednak po pewnym czasie, przyjeżdżając do swojego byłego domu i zdając sobie sprawę, że jest tam Bronius, artysta postanowił w końcu się z nim spotkać. Dlaczego wtedy ta znajomość nie doszła do skutku? W programie usłyszymy również, czy serce samego Vytenisa jest już zajęte i czy zamierza ponownie stanąć na ślubnym kobiercu.
Trzy niezwykłe przedmioty
Na nagranie programu artysta przywiózł ze sobą aż trzy przedmioty drogie jego sercu. Wszystkie, według Vytenisa, są ze sobą bardzo ściśle powiązane. Opowiadając o ostatnim przedmiocie, mężczyzna ledwo powstrzymywał łzy.
„Nigdy cię nie zapomnę,” – powiedział, patrząc na niego Vytenis.
Całą rozmowę z Vytenisem Partikasem obejrzysz na początku artykułu.
Jestem Tomas L., autor stałych tekstów i artykułów, który czerpie inspirację z codziennych doświadczeń życiowych i różnorodnych tematów. Mój styl pisania jest ciepły, szczery i nieustannie zachęca do myślenia i nauki. Mam nadzieję, że podobają Ci się publikowane przeze mnie artykuły i będziemy mogli zaoferować Ci ich jeszcze więcej.








