Czy wiesz, że część starszych mieszkańców Polski może już niedługo otrzymać niespodziewaną dodatkową wypłatę? Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej pracuje nad zmianami, które mają uchronić emerytów przed spadkiem dochodów po marcowej indeksacji, a nawet zapewnić im dodatkowe środki. To nie prognozy, a realne plany, które mogą znacząco wpłynąć na budżety seniorów.
Dzieje się coś, co wielu Polaków przeoczało, a co może oznaczać dodatkowe pieniądze na koncie. Chodzi o nowy sposób naliczania dodatków do emerytur. Zamiast przyzwyczajać się do obecnych terminów wypłat, warto przyjrzeć się zmianom, bo mogą one oznaczać pozytywną niespodziankę już pod koniec tego roku.
Co to jest dodatek do emerytury i dlaczego jest tak ważny?
Dodatek do emerytury, formalnie nazywany „dodatkiem do emerytury z tytułu niepełnych świadczeń”, jest wypłacany osobom, których suma pobieranych świadczeń emerytalnych, rentowych, a także innych państwowych czy zagranicznych emerytur jest niższa niż ustalony przez rząd próg minimalnych kosztów utrzymania. Obecnie ten próg (tzw. MVPD) wynosi 468 euro i jest co roku indeksowany.
Jak działa dodatek w obecnym systemie?
Prostszym językiem mówiąc, jeśli Twoja emerytura wraz z innymi świadczeniami jest niższa niż ten wspomniany próg, otrzymujesz dodatek wyrównujący do jego wysokości. Przykład: jeśli Twoja emerytura wynosi 430 euro, otrzymasz dodatkowe 38 euro, aby osiągnąć wymagany próg.
Jeśli masz odpowiedni staż pracy do pełnej emerytury, dodatek pokrywa całą różnicę. Gdy staż jest niepełny, dodatek jest proporcjonalnie niższy.
Obecnie dodatek jest naliczany na podstawie świadczeń z poprzedniego miesiąca i progów obowiązujących również w poprzednim miesiącu. Może to prowadzić do paradoksalnej sytuacji, gdy po marcowej indeksacji emerytury, łączna kwota otrzymywana w lutym i marcu jest niższa, mimo że nominalnie emerytura wzrosła.
Ministerstwo proponuje rewolucję: „Trzynasta emerytura” jako nowy standard
Aby rozwiązać ten problem, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej proponuje zmianę sposobu naliczania dodatków. Kluczowa zmiana polega na tym, że dodatek będzie płacony za bieżący miesiąc, uwzględniając świadczenia również z bieżącego miesiąca i obowiązujące w nim progi MVPD.
Ministerstwo podkreśla, że takie rozwiązanie zapewni bardziej logiczne i sprawiedliwe ustalanie wysokości świadczeń, uwzględniając wszystkie otrzymywane przez seniora dochody przed rozpoczęciem roku podatkowego.
Kiedy pierwszy raz zobaczymy „trzynastą wypłatę”?
Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty, najbardziej odczuwalna zmiana nastąpi już w grudniu 2026 roku. Wówczas część emerytów otrzyma nie jedną, a dwie wypłaty dodatków: jedną za listopad (obliczoną na podstawie świadczeń z listopada), a drugą za grudzień (obliczoną na podstawie świadczeń z grudnia).
W praktyce oznacza to, że od końca 2026 roku dodatek będzie wypłacany już za bieżący miesiąc, a taka podwójna wypłata w grudniu będzie swoistym „przejściem” do nowego systemu, faktycznie dając efekt trzynastej dodatkowej wypłaty.
Dodatkowo, od stycznia 2027 roku progi MVPD będą stosowane dla danego roku kalendarzowego, co wyeliminuje sytuacje, gdzie dodatek był naliczany według progów z poprzedniego roku.
Co jeszcze obiecuje nowa ustawa?
Projekt przewiduje również zniesienie obowiązku przeliczania dodatków i odzyskiwania ich nadpłat w sytuacjach, gdy okaże się, że osoba miała prawo do wyższej emerytury za poprzednie okresy. Ma to zmniejszyć obciążenie administracyjne i lepiej odzwierciedlać rzeczywistą sytuację finansową seniorów w danym momencie.
Ministerstwo szacuje, że dodatkowe środki potrzebne na wypłaty w grudniu 2026 roku wyniosą około 1,8 miliona euro. Dotknie to około 64 tysiące osób, a średnia kwota dodatkowego świadczenia wyniesie około 28,13 euro na osobę. To jednorazowy koszt związany ze zmianą systemu.
Organizacje wspierają zmiany
Sieć na rzecz zmniejszenia ubóstwa (SMT) pozytywnie ocenia proponowane zmiany. Podkreślają, że dotychczasowa sytuacja, gdzie po indeksacji świadczeń dochodziło do spadku łącznych dochodów, była paradoksalna i utrudniała życie najuboższym seniorom. Nowy system ma temu zapobiec.
SMT docenia również skrócenie czasu oczekiwania na świadczenia socjalne, co jest kluczowe w przypadkach długotrwałych procedur administracyjnych dotyczących stażu pracy czy zagranicznych emerytur.
Brzmi to jak dobra wiadomość, prawda? Ale czy taka zmiana faktycznie rozwiąże wszystkie problemy najmniej zarabiających emerytów?








