Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak udaje się wychować dzieci na wartościowych ludzi, jednocześnie zachowując bliskie relacje? Inga Stumbrienė dzieli się swoimi przemyśleniami na temat rodzicielstwa i ujawnia, jakie kluczowe lekcje wyniosła z domu rodzinnego, od swojej mamy Laimy Paksienė. To spojrzenie w głąb rodzinnych więzi, które może inspirować.
W dzisiejszym, szybko zmieniającym się świecie, pielęgnowanie wartości i budowanie silnych relacji z dziećmi jest wyzwaniem, na które wielu rodziców szuka odpowiedzi. Inga Stumbrienė, mama dwójki dzieci – Esteli i Gabriela – otwarcie mówi o swojej filozofii wychowania. Jej podejście, zakorzenione głęboko w wartościach wyniesionych z domu, pokazuje, że można połączyć bycie surowym rodzicem z przyjacielską relacją.
Wychowanie oparte na szacunku i rozmowie
Inga podkreśla, że kluczem do porozumienia z dziećmi jest ciągła komunikacja. Od najmłodszych lat stara się uczyć swoje dzieci szacunku i odpowiedzialności. Ta otwartość na rozmowy o wszystkim sprawia, że trudności „po drodze” są minimalizowane.
Unika ona typowych problemów wychowawczych, stawiając na budowanie wzajemnego zrozumienia. „Już teraz doskonale się rozumiemy i unikamy trudności” – mówi z dumą, podkreślając efekt wieloletniej pracy nad relacjami.
Jak Inga była nastolatką?
Okazuje się, że sama Inga w wieku swoich dzieci była bardzo samodzielna. Przyznaje, że mogło to stanowić pewne wyzwanie dla jej rodziców. Dziś, patrząc z perspektywy czasu, lepiej rozumie ich motywacje.
„W tamtym okresie bardzo chciałam być niezależna. Myślę, że moim rodzicom było wtedy trochę trudniej ze mną nawiązać porozumienie” – przyznaje ze śmiechem.
Przyjaźń i zasady w domu
Inga opisuje swoje relacje z Estelą i Gabrielem jako przyjacielskie. Chociaż otwarcie rozmawiają na różne tematy, dzieci wiedzą, że jest „srogą mamą”, która wymaga przestrzegania domowych zasad. To połączenie swobody i dyscypliny wydaje się być jej przepisem na sukces.
Lekcje z obowiązków domowych
Paradoksalnie, to właśnie obowiązki domowe były źródłem nieporozumień w młodości Ingi. Jak sama mówi, w wieku nastoletnim często spierała się z rodzicami na ten temat. Dziś sama jest pedantyczna w kwestii porządku i nieustannie przypomina o tym swoim dzieciom.
„W pewnym momencie nastoletniego życia, większość naszych nieporozumień dotyczyła obowiązków domowych. Co za ironia, bo jako dorosła stałam się niezwykle pedantyczna i sama dzieciom ciągle przypominam o wadze sprzątania” – dzieli się.
Wartości od mamy Laimy Paksienė
Inga podkreśla, że cenne lekcje wyniosła nie tylko od mamy, ale od całej rodziny. Najważniejsze z nich to nauka o wartości miłości i wzajemnego szacunku.
„Niosę z domu rodzinnego bezmiar wartości, ale najważniejsza jest waga miłości i szacunku do siebie nawzajem” – mówi. Dziś dostrzega w sobie podobieństwa do swojej mamy, zwłaszcza w kwestii surowości wychowawczej i jednocześnie głębokiego zrozumienia dla dzieci.
Rola matki i zrozumienie
„Wszyscy jesteśmy indywidualni, ale myślę, że jestem surową mamą. Taką, jaką wydawała mi się moja mama, gdy dorastałam. Teraz, gdy sama zostałam matką, znacznie lepiej rozumiem wszystkie jej lekcje i rady, których mnie uczyła” – wyznaje Inga.
Podkreśla, jak ważne są rodzinne więzi, regularny kontakt z bliskimi i wspólne celebrowanie ważnych chwil, co pozwala jej mamie nadal aktywnie uczestniczyć w życiu rodziny.
A jakie są Twoje codzienne wyzwania wychowawcze? Jak udaje Ci się budować relacje z dziećmi, pamiętając o zasadach i wartościach?








